--> Jerzy Hajduga - blog autorski. Poezja współczesna. Codzienne pisanie.

Mała przestrzeń

a po co większa

gdy my

tylko

w tańcu

 

dalej

gubimy

krok

 

[Mała przestrzeń, Jerzy Hajduga]

Mała przestrzeń

a po co większa

gdy my

tylko

w tańcu

 

dalej

gubimy

krok

 

[Mała przestrzeń, Jerzy Hajduga]

Z deszczem w oknie

czy nie za długo

nam dobrze

ze sobą

 

otwieram okno

nic więcej

 

[Z deszczem w oknie, Jerzy Hajduga]

Wychodzę z tłumu

cicho i tylko

cień gołębia

otwiera

skrzydło

 

chwieje się

powietrze

 

[Wychodzę z tłumu, Jerzy Hajduga]

   

I już

ryczy nocne niebo

w ciągu dnia

 

wracam do łóżka

łóżeczka

 

do siebie

 

[I już, Jerzy Hajduga]

Sen

nie zapomnę nocy odłożonej

na później

 

przydaje się

 

[Sen, Jerzy Hajduga]

Jak z wiersza Gałczyńskiego

Kochajcie wróbelka, dziewczęta/ kochajcie do jasnej cholery! Inny poeta w ogródku kawiarnianym. Już nie patrzy na zegarek, pogodził się, że ten ktoś nie przyjdzie. Coś pisze, coś czyta. Chyba poeta. Chciał się upewnić wróbelek, nawet się przysiadł.

 

(więcej…)

Ulica skręca

światło w twoim oknie

jest jak dom który

nie śpi do rana

 

w którym zawsze

pali się

światło

 

[Ulica skręca, Jerzy Hajduga]

Ubywa nam lęku

czy stare ciało

może wyglądać

nie tylko

z okna

 

znowu o ciebie

młodsze

 

z dalią

przy policzku

 

[Ubywa nam lęku, Jerzy Hajduga]

Stara łza

taka stara i dalej

nie wie

 

jak się

zachować

 

[Stara łza, Jerzy Hajduga]

Jeszcze

Praca nad moim nowym tomikiem wierszy trwa – jeszcze. Co do sporej części tekstów panuje zgoda wśród przyjaciół, ale jeszcze trzeba doszlifować książkę, żeby była spójna wizja.

 

(więcej…)