--> Grudzień, 2014 | Jerzy Hajduga. Poezja. Blog autorski. Nowe wiersze.

I już

ryczy nocne niebo

w ciągu dnia

 

wracam do łóżka

łóżeczka

 

do siebie

 

[I już, Jerzy Hajduga]

Wreszcie święta

W mieszkaniu mamy już błysk. Czas pomyśleć o prezentach pod choinkę. I znowu gonitwa. Co? Komu? Za ile? Niełatwo jest każdemu dogodzić. Wreszcie święta?

 

(więcej…)

Herodiada

1.

13 grudnia 1981 roku Polska

moim domkiem parterowym

przykładam czoło do okna

parapet moją misą

głów na misie

nie od parady

wyciągam rękę

ciekawa jak ogień

garnkowego

zadka

 

2.

wyskoczył z suki

pamiętam

tak dyszał

chciał coś

powiedzieć

objął

przytulił

taką

zostawił

na ulicy

 

[Jerzy Hajduga z tomu Dwa żywioły, 1994]

Cała tam reszta

są poeci bez słów ba

wśród nich może ja

 

gdy wracasz

wystarczy

 

kącik ust

 

[Jerzy Hajduga wiersze nowe]

Dopiero Adwent!

Dopiero Adwent! Na początku listopada, dokładnie dzień po Zaduszkach, witryny sklepowe wystrojone są już choinkami, świecidełkami i całą masą kolorowych bombek. Na ekranach telewizorów pokazuje się i opowiada, że mikołaje już czekają na grzeczne dzieci w wielkich marketach, że w czekoladzie mieści się cała masa zdrowego mleka, że przeróżne gumki i żelki pomagają być mądrzejszym i doroślejszym.

 

(więcej…)