--> Czerwiec, 2015 | Jerzy Hajduga. Poezja. Blog autorski. Nowe wiersze.

I już

ryczy nocne niebo

w ciągu dnia

 

wracam do łóżka

łóżeczka

 

do siebie

 

[I już, Jerzy Hajduga]

Juwenilia i najnowszy wiersz

Moje juwenilia, czyli wczesne próby poetyckie. Trzymam je już w pożółkłej papierowej teczce, do której rzadko zaglądam. Ale wśród nich jest jeden wiersz, napisany w 1967 roku (miałem wtedy 15 lat), który bym i dzisiaj śmiało opublikował bez tłumaczenia się datą.

 

(więcej…)

Nikogo

nocna włóczęga

a jednak przysiadł się liść

na ławce ze mną

 

[Jerzy Hajduga, wiersze nowe]

Cudownie metafizyczny horror metafory

Grzegorz Wołoszyn opowiada o spotkaniu autorskim w kawiarni Cudowne lata w Krakowie. Cudowne Lata, a w nich cudowny człowiek, cudownie opowiada o tym, jak… Odpocząć od cudu. Bo taki nosi tytuł najnowsza książka Jerzego Hajdugi, poety, duchownego, kanonika laterańskiego, któremu reguła zakonna – jak sam przyznaje – pomaga w skupieniu, a zatem również w pisaniu.

 

(więcej…)

Pieta księdza Jerzego Hajdugi

Kilka miesięcy temu napisałem felieton Świat według literatów (24/2014), w którym podzieliłem się uwagą, że wiedzę o dziejach ludzkości czerpię w większym stopniu z literatury niż z opracowań naukowych. Podobnie jest z wierszami, które nieraz są mi bliższe niż porady duchowe. W wielu z nich nie mogę rozszyfrować szkolnej regułki: co poeta miał na myśli? Ale są także takie wersety, co na długo zapadają mi w pamięci, np. najważniejsze cytaty biblijne – pisze Lech Kopyść.

 

(więcej…)

Powroty

na swój widok

oczy zamykamy

 

tak po prostu

dłużej nam

 

do siebie

 

[Jerzy Hajduga, wiersze nowe]

Pamięci ks. Jana Twardowskiego

1 czerwca minęła setna rocznica urodzin ks. Jana Twardowskiego. Żegnaliśmy ks. Jana w 2006 roku. Był w pełni świadomy pogarszającego się z miesiąca na miesiąc stanu swego zdrowia. Wiedział, że umiera. Zresztą, czy można myśleć inaczej mając lat 91?

 

(więcej…)