--> Wiersze | Jerzy Hajduga. Poezja. Blog autorski. Nowe wiersze.

Wychodzę z tłumu

cicho i tylko

cień gołębia

otwiera

skrzydło

 

chwieje się

powietrze

 

[Wychodzę z tłumu, Jerzy Hajduga]

   

Wychodzę z tłumu

cicho i tylko

cień gołębia

otwiera

skrzydło

 

chwieje się

powietrze

 

[Wychodzę z tłumu, Jerzy Hajduga]

   

I już

ryczy nocne niebo

w ciągu dnia

 

wracam do łóżka

łóżeczka

 

do siebie

 

[I już, Jerzy Hajduga]

Sen

nie zapomnę nocy odłożonej

na później

 

przydaje się

 

[Sen, Jerzy Hajduga]

Ulica skręca

światło w twoim oknie

jest jak dom który

nie śpi do rana

 

w którym zawsze

pali się

światło

 

[Ulica skręca, Jerzy Hajduga]

Ubywa nam lęku

czy stare ciało

może wyglądać

nie tylko

z okna

 

znowu o ciebie

młodsze

 

z dalią

przy policzku

 

[Ubywa nam lęku, Jerzy Hajduga]

Stara łza

taka stara i dalej

nie wie

 

jak się

zachować

 

[Stara łza, Jerzy Hajduga]

Żywego więcej

szukam celnych słów

w moją stronę

 

jest coraz

mniej

 

[Żywego więcej, Jerzy Hajduga]

Wyruszamy

ręce matki błogosławią

nie tylko mnie

 

na powrót

z tobą

 

[Wyruszamy, Jerzy Hajduga]

W centrum nocy

gdy piszę ten wiersz

jestem na ulicy

 

nocą już nie pamiętam

na której

 

[W centrum nocy, Jerzy Hajduga]

Ściągnij więcej

wychodzisz rozebrana

ze mnie

 

też nagiego

 

[Ściągnij więcej, Jerzy Hajduga]